Ile i kiedy zarobisz na funduszach, inwestując przez wiele lat?

Doradcy finansowi i media głoszą, że fundusze to popularna i zyskowna inwestycja. Zastrzegają przy tym, że warunkiem sukcesu jest inwestowanie długoterminowe, ponieważ w krótkich okresach jesteś narażony na ryzyko przejściowych strat. Ich przyczyną są cykle koniunkturalne, które w rzeczywistości mogą pogrzebać Twoje wieloletnie plany finansowe. Czytaj dalej i dowiedz się:

Od czego zależy, ile zarobisz inwestując wiele lat?

Chcesz wiedzieć ile zarobisz na funduszach, spójrz na historyczne wykresy indeksów giełdowych. Podobnie wyglądają notowania jednostek funduszy akcyjnych. Wykresy są pełne wzrostów i spadków. Na przestrzeni wielu lat możesz równie dobrze zarobić, jak i wiele stracić. Wszystko zależy od tego, w którym momencie zdecydujesz się wypłacić pieniądze z funduszu (lub zmuszą Cię życiowe okoliczności). Innymi słowy zamienić na gotówkę kupowane przez lata jednostki funduszu.

Symulacje zyskowności wieloletnich programów oszczędnościowych, inwestujących w fundusze, często mają zbyt optymistyczne założenia.

Wiedz, że średnia roczna stopa zwrotu to podstawa symulacji zysków z długoterminowej inwestycji. Aby symulacja była w miarę realna, stopa zwrotu powinna być zbliżona do średniej indeksów. Dlaczego? Bo indeks odzwierciedla notowania akcji spółek giełdowych, które wchodzą w jego skład. Zatem dla funduszy polskich akcji odnośnikiem będą indeksy np. WIG, WIG20, mWIG40, sWIG80. Zatem jaką przyjąć średnią stopę zwrotu? Proponuję Ci poziomy 5-8% rocznie. Mało?

Stopa zwrotu powinna być zbliżona do średniej z okresów hossy i bessy. Te zaś trudno uśrednić, bo zazwyczaj okres hossy trwa dłużej niż bessy. Natomiast w przypadku stóp zwrotu, spadki są dużo gwałtowniejsze niż wzrosty. Przykładowo, w czasie hossy giełda rośnie przez 5 lat o 38% rocznie, lecz spada przez 2 lata w tempie 55% rocznie. Dlatego wynik Twojej inwestycji w dużej mierze zależy o tego, co robisz w czasie bessy.

Jak chronić swój zysk i kapitał?

Tylko monitoring notowań i właściwe transferowanie pieniędzy pomiędzy funduszami, uchroni Cię przed dużymi stratami i zmaksymalizuje zysk.

Na funduszach akcyjnych zarobisz tylko w czasie hossy. Dlatego musisz nauczyć się chronić swój kapitał i zysk w czasie bessy. Jak? Określ maksymalną stratę (np. 13%) i codziennie obserwuj notowania jednostek swoich funduszy. Sprzedaj je, kiedy zauważysz, że ich wartość spadnie o feralne 13% od maksymalnej ceny jednostki.

Pamiętaj, licz tylko od momentu zakupu pierwszej Twojej jednostki, a nie od historycznego maksimum. Odzyskaną gotówkę ulokuj na gwarantującej Tobie zysk lokacie. Natomiast, gdy wykup wiąże się z dużymi kosztami, przenieś swoje środki do bezpiecznego funduszu pieniężnego. Wróć do funduszy akcyjnych dopiero, gdy ich notowania zaczną rosnąć.

Możesz codziennie osobiście monitorować notowania swoich funduszy albo skorzystać z systemu automatycznego monitorowania i ostrzegania Opiekun Inwestora, który wyśle Ci powiadomienia przez e-mail / SMS.

Naiwni inwestorzy nie stosują tej prostej metody ochrony kapitału i zysku, bo liczą na odbicie. Stąd ich przejściowe 2-5% korekty często urastają do strat ponad 50%. Nominalne odrobienie 70% straty (o tyle spadł polski indeks WIG od końca 2007 do początku 2009) oznacza, że cena jednostki funduszy musi wzrosnąć aż o 333%. Niestety ten wzrost nie uwzględnia inflacji i kosztów obsługi inwestycji. Natomiast wymaga wyjątkowej łaskawości od rynku i anielskiej cierpliwości od inwestora.

Ile wpłacasz, a ile faktycznie inwestujesz?

Inwestowanie za pomocą funduszu kosztuje, bo wiąże się z wieloma opłatami. Na szczęście części z nich możesz uniknąć. Dlatego wybieraj te formy inwestowania w fundusze, gdzie opłaty i prowizje są najniższe. Choć, o ile planujesz być lub jesteś aktywnym inwestorem i to jeszcze długoterminowym – rozważ ponoszenie wyższych kosztów, dzięki którym zyskasz korzyści podatkowe. Bo mogą one sprawić, że mając nieco wyższe koszty, finalnie zarobisz więcej.

Aby lepiej zrozumieć znaczenie kosztów, popatrz na przykład: wpłacasz 200 zł, a miesięczna opłata administracyjna i każdorazowa dystrybucyjna wynoszą odpowiednio – 10 zł i 10%. Oznacza to, że nie inwestujesz 200 zł, lecz kupujesz jednostki za 170 zł. Zatem na zero wyjdziesz dopiero, gdy cena jednostki wzrośnie o 22% (uwzględniając podatek od zysków kapitałowych).

Być może zainteresuje Cię informacja, że możesz uniknąć opłaty administracyjnej i dystrybucyjnej (od wpłat), o ile skorzystasz z oferty internetowych platform inwestycyjnych, np. SFI i Multifund. Ponadto zwróć szczególną uwagę na opłaty pobierane przy wypłacie pieniędzy z funduszu (opłata likwidacyjna i/lub wykupowa), zwłaszcza gdy planujesz inwestować krótkoterminowo. Co ciekawe, opłata za zarządzenie aktywami jest zupełnie nieistotna dla Ciebie. Ty kupujesz i sprzedajesz jednostki, a ta opłata jest w nią wkalkulowana.

Ile zyskałaś, a jaką kwotę otrzymasz?

Zapewne zrobi na Tobie wrażenie wynik symulacji systematycznej i wieloletniej inwestycji w fundusze. Jednak zanim zaczniesz wydawać zarobione „kokosy”, pomniejsz je o podatek od zysków kapitałowych. Aby poznać przybliżoną kwotę przelewu z funduszu, odejmuj od końcowej wartości rachunku sumę wszystkich wpłat, a następnie wynik odejmowania pomnóż razy 0,81 (podatek od zysków kapitałowych wynosi 19%).

Poza podatkiem, Twoja wypłata może zostać poważnie uszczuplona przez opłaty likwidacyjne i wykupowe. Są one typowe dla planów inwestycyjnych, opartych na funduszach, opakowanych w ubezpieczenie. Przeważnie są to programy wieloletnie, które wysokimi opłatami zabezpieczają się przed rezygnacją klientów w pierwszych latach trwania umowy. Tym samym sprzyjają inwestowaniu długoterminowemu.

Chcesz zarabiać na funduszach, przestrzegaj 5 zasad

Jeśli fundusze inwestycyjne odpowiadają Ci, jako narzędzie do budowy kapitału w długim okresie, tu znajdziesz przydatne linki, które pomogą Ci zacząć lub zoptymalizować strategie inwestycyjne. Stosuj poniższe 5 zasad inwestowania długookresowego, a dzięki funduszom akcyjnym możesz sporo zarobić na giełdzie, nawet gdy nie masz wiedzy traderskiej.

  1. Kupuj tylko gdy notowania rosną
  2. Regularnie sprawdzaj cenę jednostki
  3. Sprzedaj, gdy odnotujesz określoną stratę, np. 13% (stosuj kroczący stop loss)
  4. Pieniądze ulokuj w bezpiecznym miejscu
  5. Szukaj nowej okazji do inwestycji (wzrostów notowań)

Comments are closed.

ekspert – Marek Wyszkowski

menedżer z branży finansowej i jednocześnie bardzo wybredny konsument usług finansowych Dowiedz się więcej o mnie.
Jako ekspert FUKO prześwietla: Fundusze Ubezpieczenia Kredyty Odszkodowania

Polecam rodzinie, kolegom i Tobie

PORÓWNYWARKI bo ułatwiają selekcję ofert i zakupy online: ubezpieczenia za granicę
ubezpieczenia domu i mieszkania,
ubezpieczenia komunikacyjne OC i AC,
kredyty mieszkaniowe
GRA EDUKACYJNA CashFlow 101, bo uczy podstaw osiągania wolności finansowej i pokazuję drogę wyjścia z wyścigu szczurów; eKonto bo jest bezpłatne, SFI (Supermarket Funduszy Inwestycyjnych) bo umożliwia inwestowanie w fundusze bez prowizji, Karty kredytowe bo właściwie używana poprawia cash-flow; Lokaty internetowe i Konta oszczędnościowe, bo mają wysokie oprocentowane; i Rachunek maklerski.